Nim Wilanów stał się Wilanowem, świetną siedzibą króla Jana, był Milanowem, starą osada jakich wiele. Nawet bardzo starą; najwcześniejsze ślady osadnictwa odkryte przez archeologów datuje się między 150 a 50 rokiem p.n.e. Pierwsze dokumenty na temat Milanowa pochodzą z początku XIII wieku, kiedy osada ta należała do zakonu benedyktynów z Płocka. Wsparli oni budowę drewnianego kościoła parafialnego, ale już w 1338 roku na podstawie umowy przekazali dobra milanowskie księciu czerskiemu i sochaczewskiemu Trojdenowi.

W połowie XIV wieku, w nagrodę za swe czyny wojenne, dzielny rycerz Stanisław ze Strzelczykowa otrzymał Milanów od mazowieckiego księcia Kazimierza, a razem z nim przyjął nazwisko – Milanowski. Pieczętował się herbem Jastrzębiec. Parafia milanowska rozrastała się i w końcu XV wieku obejmowała Powsinek, Zawady, Narty, Okrzyszyn i Kępę. Źródła mówią, że w końcu XVI wieku rodzina Milanowskich mieszkała w solidnym murowanym dworze i utrzymywała nowy kościół zbudowany po pożarze starej, gotyckiej świątyni. Ród ten, z którego wyszło wielu znacznych urzędników ziemskich, a nawet jeden uczony, Stanisław, związany z Uniwersytetem w Paryżu, gospodarzył na tych ziemiach aż do połowy XVII wieku. Wtedy to nabył je Bogusław Leszczyński, dziad przyszłego króla Stanisława i z rozmachem zaczął budować barokowy podmiejski pałac odpowiedni dla jego pozycji, był bowiem podkanclerzym koronnym. Jego plany przekreślił najazd szwedzki, a wkrótce potem śmierć. Milanów przechodził z rąk do rąk, aż wreszcie w roku 1677 kupił go wojewoda ruski i podskarbi wielki koronny Marek Matczyński, przyjaciel króla Jana Sobieskiego, który zapragnął uczynić z tego miejsca swoją podmiejską siedzibę. Zgodnie z prawem, w Rzeczypospolitej król nie mógł nabywać dóbr ziemskich, dlatego potrzebna była pomoc Matczyńskiego, wiernego towarzysza wojennych trudów.

Jan Sobieski nie tylko wiele podróżował (do Niemiec, Francji, Anglii, Niderlandów), ale także wiele czytał i to w różnych językach, był więc na bieżąco z modą i zapragnął dla siebie siedziby godnej europejskiego władcy: włoskiej willi, pięknie położonej, nawiązującej do tradycji antycznej, otoczonej ogrodem i zaopatrywanej przez stosownie rozbudowany folwark. Ten projekt nazwał z włoska Villa Nova i tak narodziła się znajomo brzmiąca nazwa dzisiejszej dzielnicy Warszawy: Willanów, a potem Wilanów. Architekt i doradca królewski Augustyn Locci, spolonizowany Włoch, w ciągu dwóch lat doprowadził do zakończenia pierwszej fazy budowy dworu, początkowo skromnego zarówno w sylwetce, jak i wyposażeniu. Skromne warunki nie odpowiadały królowej Marysieńce, rodzina się powiększała, a król bardzo lubił przebywać w zaciszu wiejskiej rezydencji i sprowadzał tu licznych gości. Wkrótce rozpoczęto zatem drugą, a potem trzecią przebudowę królewskiej siedziby. W 1696 r. – roku śmierci króla Jana - budowla łączyła w sobie elementy polskiego dworu szlacheckiego, włoskiej willi ogrodowej i francuskiego pałacu w stylu Ludwika XIV - entre cour et jardin, z wyraźnie zaznaczoną osią widokową od dzisiejszego Ursynowa w kierunku Wisły. Ozdobą dwupiętrowej rezydencji z belwederem, narożnymi alkierzami i wieżami o miedzianych hełmach był starannie zaprojektowany, tarasowo opadający w kierunku jeziora ogród. Zdobiły go geometryczne rabaty, hafty kwiatowe i drzewka pomarańczowe w donicach, które zimą trzymano w oranżerii. Po drugiej stronie jeziora wilanowskiego król miał swój zwierzyniec, gęsto zadrzewiony obszar na podmokłych terenach, gdzie polował na ptactwo i dziką zwierzynę. W obrębie folwarku zbudowano domy podstarościego i ogrodnika, a także holendernię, wiatrak z domem młynarza i kuźnię. Wysiłki architekta Augustyna Locciego i ogrodnika Adolfa Boya wspierało liczne grono malarzy, rzeźbiarzy, sztukatorów i pozłotników, dla których król był nie tylko wymagającym władcą, ale także mądrym protektorem. Jeden z wybitnie utalentowanych malarzy pracujący w Wilanowie, Jerzy Eleuter Szymonowicz-Siemiginowski był wcześniej stypendystą królewskim we Włoszech. Król Jan stworzył w Wilanowie bibliotekę i rodzaj akademii; tu dyskutował ze swoim bibliotekarzem Adamem Adamandym Kochańskim, z astronomami, kartografami i podróżnikami z zakonu jezuitów, którzy poszukiwali drogi lądowej do Chin.
Budowniczowie pałacu korzystali z wzorców zachodnioeuropejskich, czerpali także z kultury antycznej i polskiej tradycji architektonicznej, dzięki czemu całe założenie tak harmonijnie wpisuje się w pejzaż skarpy wiślanej. Historię pałacu i jego bogatego wyposażenia, które król zdobywał za pośrednictwem agentów artystycznych działających we Włoszech, Francji i innych krajach, można poznać odwiedzając stronę internetową Muzeum Pałacu w Wilanowie www.wilanow-palac.art.pl



Palac_Wilanow 4_mini.JPG

Za czasów Jana III przeniesiono stary kościół parafialny z terenu dzisiejszego ogrodu na przedpole pałacu. Wokół kościoła powstał cmentarz, wzniesiono także drewnianą dzwonnicę i pobliską karczmę, w której zatrzymywali się goście i pielgrzymi. Król stale powiększał swój majątek, zakupił miedzy innymi część pobliskich wsi: Wolicy, Służewia i Powsina, a także leśny obszar zwany Bażantarnią, na terenie którego dużo później, w początku dziewiętnastego wieku, założono park i wzniesiono romantyczną rezydencję – Natolin.

Śmierć króla Jana zahamowała rozwój osady i proces budowy pałacu. Jego synowie Jakub, Aleksander i Konstanty nie byli nawet w części tak utalentowani jak ojciec, a królowa Marysieńka wyjechała w 1698 roku do Rzymu, zabierając ze sobą cenne przedmioty wcześniej zdobiące pałac wilanowski. Ponowny rozwój Wilanowa rozpoczyna się wraz z przybyciem hetmanowej wielkiej koronnej Elżbiety Sieniawskiej, która nabyła dobra wilanowskie w 1720 roku i rozpoczęła kolejny etap rozbudowy pałacu.

Sieniawska, dziedziczka ogromnych włości, posiadała środki wystarczające do zatrudnienia wybitnych architektów i artystów. Do początku lat trzydziestych XVIII wieku starannie odnowiono pomieszczenia korpusu głównego, galerie pałacowe, dobudowano skrzydła i wzbogacono reprezentacyjny charakter budowli pod nadzorem wybitnego architekta Giovanniego Spazzio. Wtedy także powstały dekoracje rzeźbiarskie na elewacjach pałacowych, ze scenami mitologicznymi z Metamorfoz Owidiusza i figurami alegorycznymi inspirowanymi dziełem Cesare Ripy Iconologia, popularnym podówczas podręcznikiem alegorycznym. Sieniawska dbała również o ogród i folwark, a dla ułatwienia transportu założyła nawet na Jeziorze Wilanowskim port rzeczny. Po jej śmierci pałac przeszedł w ręce córki, Marii Zofii Denhoffowej, powtórnie zamężnej za księciem Augustem Czartoryskim. Uległa ona presji następcy Sobieskiego, Augusta II, króla polskiego z dynastii Wettynów, który wiele lat wcześniej chciał kupić Wilanów i spotkał się z odmową spadkobierców króla Jana III. Zofia Czartoryska wynajęła mu dożywotnio pałac i park, zakazując jednocześnie w kontrakcie wprowadzania trwałych zmian w budynku i obligując do jego konserwacji oraz upiększania. Za czasów Augusta II powstała wielka sala jadalna (zwana dziś Białą), wyposażenie pałacu wzbogaciło się o liczne malowidła, lustra i zbiory porcelany, cenne meble, a także - zgodną z obowiązującą modą na chińszczyznę - dekorację Gabinetu Chińskiego wykonaną przez nadwornego artystę Martina Schnella. Wielkie zamierzenia króla przerwała śmierć, w roku 1733.

Kolejny wielki etap rozbudowy Wilanów zawdzięcza Izabelli Lubomirskiej, córce poprzednich właścicieli, Zofii i Augusta Czartoryskich. To z jej inicjatywy powstał pawilon Łazienki, na nowo wyposażono apartamenty w skrzydłach pałacowych, wprowadzono także zmiany w parku. Na terenie dawnego folwarku założono – zgodnie z nowa modą – romantyczny park angielsko-chiński według projektu wybitnego architekta Szymona Bogumiła Zuga. Północna część ogrodu była pełna kunsztownych galerii z bukszpanów i grabów, starannie narysowanych rabat i ornamentów roślinnych. Rozbudowano Oranżerię na północ od pałacu, a także wytyczono nowe drogi dojazdowe. Córka Izabelli, Aleksandra Lubomirska, wyszła za Stanisława Kostkę Potockiego, polityka i reformatora edukacji, współtwórcę Konstytucji 3 Maja, historyka sztuki i archeologa. Po zniszczeniach podczas insurekcji kościuszkowskiej i opuszczeniu pałacu przez poprzednią właścicielkę, Wilanów znów miał dobrego gospodarza. Już w roku 1800 Stanisław Kostka Potocki donosił o odnowieniu pałacu, a w roku 1805 otworzył go dla publiczności, tworząc jedno z pierwszych muzeów na ziemiach polskich, jedyne działające nieprzerwanie do dziś. Muzeum było darem dla obywateli nieistniejącego po rozbiorach kraju, którzy dzięki temu gestowi pro publico bono mogli obcować z historią i poznawać kulturę europejską na najlepszych artystycznych przykładach. Kolekcja Stanisława Kostki Potockiego obejmowała wspaniałe obrazy, wśród nich konny portret fundatora namalowany przez Jacquesa Louisa Davida, cenne rzeźby, a także zespół greckich waz o wyjątkowej wartości i dzieła sztuki użytkowej z Chin i Japonii. Potocki zbudował Galerię Gotycką przy północnym skrzydle pałacu, aby w niej umieścić kolekcję malarstwa, założył także bibliotekę i archiwum. Park uległ przekształceniu; usypano sztuczną groblę i wyspę, która przedłużyła ogród w kierunku północnym i przysporzyła mu sławy jednego z najpiękniejszych ogrodów wodnych Europy. Powstały tu dekoracyjne budowle takie jak most rzymski i kiosk chiński, oba istnieją do dziś. Potocki dbał także o zespoły ogrodowe w Bażantarni (Natolinie), Morysinie i Służewiu (Gucinie). Rządził w Wilanowie 22 lata i był to jeden z najlepszych okresów w historii zespołu pałacowo-parkowego. Dzieło Potockiego kontynuowała żona, a potem syn, Aleksander, który w 1836 roku wzniósł monumentalny pomnik nagrobny rodziców na przedpolu pałacu (według projektu Henryka Marconiego). Ten sam architekt był twórcą planów przebudowy kościoła wilanowskiego, którą zlecił następny z rodu Potockich, August. Świątynia została ukończona w 1870 roku, już po śmierci fundatora i architekta. Formami nawiązuje ona do dzieła wybitnego mistrza renesansu Giovanni Battisty Albertiego, szczególnie do zaprojektowanej przez niego perły architektury wczesnorenesansowej, kościoła Sant’Andrea w Mantui. Wyposażenie świątyni było bogate; fundatorzy sprowadzili liczne dzieła malarstwa włoskiego, rzeźby i przedmioty liturgiczne. Otacza ją ogrodzenie ze stacjami Męki Pańskiej zaprojektowane przez Henryka Marconiego. Konsekracja nowej świątyni nastąpiła w 1884 roku. Podczas I i II wojny światowej kościół i plebania uległy poważnym zniszczeniom, budynek był plądrowany, a jego wyposażenie zagrabione. Dzieło renowacji rozpoczęło się po 1980 roku, kiedy parafię objął ksiądz prałat Bogusław Bijak. Odbudowano dom parafialny i wzniesiono nowe budynki na cele szkolne i katechetyczne, a także (według projektu Anny Rostkowskiej) neorenesansową dzwonnicę, która nosi nazwę Dzwonnicy Trzeciego Tysiąclecia, poświeconą w 2004 roku.



Już w 1816 roku ze względów higienicznych zamknięto cmentarz wokół kościoła św. Anny i założono nowy, na polach wilanowskich ofiarowanych na ten cel przez Aleksandrę Potocką. Założony na planie koła, otrzymał ażurowe ogrodzenie, a na jego środku wzniesiono (w latach 1824-26, według projektu Chrystiana Piotra Aignera) neogotycką kaplice grobową Potockich opartą na planie krzyża greckiego. Znajdowały się tu pomniki nagrobne Stanisława Kostki Potockiego i jego brata Ignacego, przeniesione później do kościoła św. Anny. W drugiej połowie XIX wieku cmentarz poszerzono według planów Henryka Marconiego, który nadał mu kształt krzyża greckiego i otoczył ażurowym, ceramicznym ogrodzeniem z neogotycką bramą. Pod koniec XIX wieku cmentarz ponownie powiększono i uzyskał kształt zbliżony do kwadratu. Ostatnia faza przebudowy datuje się na rok 1997, kiedy to ponownie powiększono teren cmentarza jako parku-lapidarium i odnowiono kaplicę.
Na wprost kościoła św.Anny znajduje się wzniesiony w pierwszej połowie XVIII wieku zajazd zwany z włoska austerią. Ufundowali go Czartoryscy. Karczma cieszyła się popularnością i była później rozbudowywana, między innymi przez architekta Franciszka Marię Lanciego. Stanisław Kostka Potocki pomieszkiwał tu często w trakcie przebudowy pałacu, tu też przyjmował swoich gości. Na drodze z Czerniakowa do Powsina, w pobliżu pałacu, stanęła w XVII wieku wielka kuźnia. W XIX wieku wybudowano w jej pobliżu jatki, przekształcone potem na szkołę i ochronkę, z której korzystały dzieci wiejskie. Wtedy też przebudowano folwark; wzniesiono dom ekonoma, nową neogotycką holendernię i budynek mieszkalny komisarii, a także browar. Na początku XX wieku na miejscu dawnego młyna parowego powstała gorzelnia, a w 1935 – fabryka przetworów owocowych, która w czasie II wojny światowej i tuż po niej zaopatrywała mieszkańców Warszawy w marmoladę.


W początku XIX wieku powstały rezydencje filialne Wilanowa, nazwane imionami wnuków Stanisława Kostki Potockiego: Morysin (od Maurycego), Natolin (od Natalii) i Gucin (po Auguście). Morysin położony za jeziorem Wilanowskim zajmuje teren dawnego zwierzyńca Jana III Sobieskiego. Był to obszar nieuregulowany, porośnięty lasem, bez dróg i infrastruktury. W początku XIX wieku część terenu wykarczowano i przeznaczono pod uprawy. Lasek na cyplu został uporządkowany i przekształcony w romantyczny ogród. Aleksandra Potocka wzniosła w Morysinie parterowy pawilon i rotundę w formie nawiązującej do rzymskiej świątyni Westy, a później Oraculum, czyli rodzaj świątyni kolumnowej z figurą Dionizosa. Po śmierci Aleksandry, jej syn Aleksander Potocki zbudował tu w 1838 roku bramę neogotycką według projektu Henryka Marconiego. Syn Aleksandra, August, ufundował dom stróża i pomniejsze budynki wpisane w romantyczny park. Te zabytki architektury w większości popadły w ruinę jeszcze przed II wojną światową. Tuż po niej, w latach 50 i 60-tych XX wieku, dyskutowano możliwość założenia parku na terenach Morysina; przeprowadzono nawet inwentaryzację i przygotowano plany założenia, które zapewniłoby wypoczynek mieszkańcom Warszawy. Projekt ten ciągle czeka na realizację.


Brama Morysinska_min.JPG

Pobliski Natolin zachował się w znacznie lepszej formie. Dawna Bażantarnia – nazwy tej używano do początku XIX wieku – była terenem leśnym, w którym zbudowano budynki do hodowli bażantów (woliery), aby król miał na co zapolować. Na skarpie wiślanej stanął też zaprojektowany dla króla Augusta II pałacyk myśliwski. Budowle te popadły w ruinę po śmierci Augusta, a na ich miejscu w 1780 książę Adam Czartoryski postanowił zbudować nieduży pałacyk neoklasycystyczny według projektu Szymona Bogumiła Zuga. Architekt zręcznie wpisał formę zgrabnego pałacyku w istniejące założenie parkowe o romantycznym charakterze. Budowę ukończyła córka Adama Czartoryskiego, Izabela Lubomirska, w 1784 roku. Świetność pałacyku trwała krótko, przemarsze wojsk polskich i rosyjskich podczas insurekcji kościuszkowskiej w 1794 roku doprowadziły go do zniszczenia. Później pałacyk przeznaczono na siedzibę syna Stanisława Kostki, Aleksandra Potockiego i jego żony Anetki Tyszkiewiczówny. Nazwano go Natolinem na cześć ich córki Natalii urodzonej w 1807 roku. Przebudowa pałacu była wspólnym dziełem Stanisława Kostki Potockiego i architekta Piotra Aignera, przy czynnym udziale Anetki Potockiej. Zadbano o romantyczny park, wzniesiono malownicze budowle ogrodowe - taras widokowy, holendernię, ceglaną kapliczkę i altanę chińską. Rozwód małżonków Potockich w 1820 r. i odejście Anny z Natolina zakończyło ten etap przebudowy. 14 lat później Aleksander Potocki wystawił w parku piękny pomnik swojej ukochanej córki, Natalii, która zmarła w wieku 24 lat w majątku swego męża księcia Romana Sanguszki. Projekt pomnika wykonał Henryk Marconi, a jego część rzeźbiarską Ludwik Kaufmann. Aleksander Potocki zbudował także w Natolinie świątynię dorycką, akwedukt, i oryginalną gotycko-mauretańską bramę u wschodniego wylotu parku, w kierunku Wilanowa.

 

natolin.jpg




Po jego śmierci zaczął się niedobry okres dla Natolina; następni właściciele nie dbali o pałac, a dzieła zniszczenia dopełniły działania wojenne. Po II wojnie światowej pałacyk oddano na cele reprezentacyjne Urzędu Rady Ministrów. Prowadzono prace remontowe, jednak nie w stopniu umożliwiającym prawidłowe zachowanie zabytkowej substancji. Dopiero w 1991 roku, po przekazaniu zespołu pałacowo-parkowego na siedzibę Kolegium Europejskiego, teren ten zyskał dobrego gospodarza. Przywrócono dawną świetność pałacykowi, podjęto niezbędne prace w parku i ogrodzie. Powstał wieloletni plan rewaloryzacji parku i wszystkich budynków znajdujących się na terenie zespołu. W wyznaczone letnie dni mieszkańcy Warszawy mogą zwiedzać rezerwat przyrody w Natolinie i oglądać zabytkowe budowle.

Gucin (nazwany tak od imienia Augusta, wnuka Stanisława Kostki Potockiego) jest trzecim filialnym założeniem pałacowo ogrodowym w kluczu wilanowskim. Rezydencja ta została urządzona na terenie posiadłości dworskiej w Służewie, w pobliżu kościoła św. Katarzyny. W drugiej dekadzie XIX wieku niezmordowany Stanisław Kostka Potocki przebudował istniejące tu skromne zabudowania i wzniósł nowe. Uporządkował tereny otaczające dwór i ogród, z którego otwierała się piękna oś widokowa na Wilanów. Po jego śmierci Aleksandra Potocka, wdowa, urządziła w tym miejscu Gaj-Pomnik dla uczczenia Stanisława Kostki i jego brata Ignacego. Kompozycja specjalnie wybranych drzew, które symbolizowały przymioty charakteru (mądrość, niezłomność, szlachetność i wspaniałomyślność), obelisków i pamiątkowych kamieni z inskrypcjami miała utrwalić pamięć o dziełach braci Potockich, wybitnych polityków i mecenasów kultury. W czasie II wojny światowej założenie to zostało zdewastowane, do czego dołożyły się powojenne zniszczenia i zaniedbania oraz zachłanność okolicznych mieszkańców. Dopiero obecnie z inicjatywy Stołecznego Konserwatora Zabytków podjęto starania o przywrócenie wyjątkowego charakteru tego miejsca. Szczęśliwie ocalony, symboliczny sarkofag Stanisława Kostki Potockiego przeniesiono do parku wilanowskiego w roku 1963.

W końcu XIX wieku Wilanów stał się celem niedzielnych wycieczek mieszkańców Warszawy. W 1891 inżynier Henryk Huss i specjalista od parcelacji Wiktor Magnus założyli spółkę w celu budowy kolejki do Wilanowa. Jej pierwsza stacja powstała w poliżu Belwederu; była tu poczekalnia dla pasażerów, remiza dla pojazdów i stajnia dla koni. Trasa kolejki wiodła Drogą Królewską przez Sielce do Czerniakowa, gdzie omijała fort wojsk rosyjskich i biegła dalej do Wilanowa. Już w roku 1892 konne pociągi docierały w pobliże Pałacu Wilanowskiego, a cała podróż zajmowała około 40 minut. W 1894 roku wprowadzono małe lokomotywy, które zastąpiły konie, a w dwa lata później wygodna kolejka jechała z okolic dzisiejszego Placu Unii Lubelskiej przez Wilanów, Powsin, Klarysew, Jeziornę (gdzie była wielka papiernia Natansonów) i Konstancin do Piaseczna.

Pobliski Powsin ma równie długą historię, jak Wilanów. Pierwsze wzmianki o nim pochodzą z pierwszej połowy XIII wieku, kiedy to był własnością wojewody Bogusza Miecławicza. Potem wieś przeszła w ręce rodu Ciołków. Andrzej Ciołek był dworzaninem Władysława Jagiełły i podróżnikiem; jego wyprawa do słynnego kościoła pielgrzymkowego w Hiszpanii, Santiago da Compostella, była wielkim wyczynem na owe czasy. Elżbieta Ciołkowa z kolei ufundowała i wyposażyła kościół parafialny w Powsinie. Spłonął on w czasie najazdu szwedzkiego. Nowy, murowany kościół powstał w 1725 r. z fundacji Elżbiety Sieniawskiej, ówczesnej właścicielki dóbr wilanowskich, według planów wybitnego architekta Jakuba Fontany. Parafia rosła, a wraz z nią potrzeby mieszkańców, dlatego kościół ten ponownie rozbudowywano w końcu XIX i początkach XX wieku (arch. Józef Dziekoński).

Wilanów i jego rezydencje filialne, zespoły zabytkowych budowli, parków i ogrodów inspirują wielu ludzi, którym na sercu leży przywrócenie piękna tej części Warszawy i zahamowania procesu szybko postępującej degradacji środowiska. Dr Janusz Korzeń i prof. Zbigniew Myczkowski przygotowali projekt wilanowskiego Parku Kulturowego. Zespół architektów krajobrazu i konserwatorów z SGGW pod kierownictwem prof. Jana Rylkego i dr Jeremiego T. Królikowskiego stworzył z kolei projekt Promenady Królewskiej, która obejmowałaby tereny na osi wschód-zachód, od Fortu Okęcie do portu na Wiśle za Morysinem. Projekty te mają na celu przywrócenie wartości kulturowych południowym dzielnicom Warszawy i stworzenie warunków do ich harmonijnego rozwoju. Ich realizacja zapewni przestrzeń do rekreacji dla mieszkańców Warszawy i wpłynie na rozwój przemysłów kulturowych. Wilanów jako miasto kultury i ogród; to kierunek wyznaczany przez te najnowsze projekty.

Autor tekstu: Elżbieta Grygiel
---------------------------------------------------------------------------------------------------
Wszystkich zainteresowanych historią Wilanowa odsyłam do książek dr Wojciecha Fijałkowskiego, historyka sztuki i varsavianisty, w których można znaleźć także cenne wskazówki bibliograficzne:
Wojciech Fijałkowski, Jacek Krawczyk, Wilanów dawny i współczesny, Warszawa 2002
Wojciech Fijałkowski, Wilanów, Warszawa 1973
Wojciech Fijałkowski, Królewski Wilanów, Warszawa 1996
Źródłem informacji dla tego tekstu był także maszynopis książki dr Wojciecha Fijałkowskiego na temat Wilanowa i jego rezydencji filialnych; ta poważna i obszerna monografia zostanie wydana przez Muzeum Pałac w Wilanowie w 2008 roku. Dziękuję dr Wojciechowi Fijałkowskiemu za udostępnienie maszynopisu.