b_450_0_16777215_00_images_Zdjecia_AP_przedszkola_od_18_maja.pngW poniedziałek, 18 maja, zostały otwarte stołeczne żłobki i przedszkola. Miasto opracowało niezbędne procedury i instrukcje by zapewnić maksimum bezpieczeństwa maluchom, rodzicom i personelowi.

Otwarcie placówek było ogromną operacją logistyczną i finansową. Warszawa kupiła w tym celu blisko 3 mln par rękawiczek, ponad 210 tys. maseczek jednorazowych i ponad 120 tys. maseczek wielorazowego użytku, ponad 21 tys. przyłbic i ponad 3,5 tys. fartuchów. A przed otwarciem placówek zdezynfekowano tereny w pobliżu przedszkoli i żłobków, włączając w to także place zabaw.

Zasady opieki

- Bezpieczeństwo to nasz priorytet – od niego zależy zdrowie dzieci i personelu. Dlatego zadbaliśmy o wyposażenie pracowników w środki ochrony osobistej i wprowadziliśmy szczegółowe procedury – mówi Rafał Trzaskowski, prezydent m.st. Warszawy.

Zgodnie z wytycznymi rządowymi w jednej grupie w przedszkolu lub żłobku będzie maksymalnie 12 dzieci (przy zapewnieniu 4 m² powierzchni na jedno dziecko). Z sal usunięto już wszystkie zabawki i sprzęty, których nie da się zdezynfekować. A dzieci nie będą mogły przynosić ze sobą żadnych przedmiotów i zabawek.

Przyjęcia do grup będą się odbywały tylko w określonych godzinach.

Zdrowe osoby, przyprowadzające i odprowadzające dzieci, będą musiały przestrzegać środków ostrożności - osłaniać usta i nos, dezynfekować ręce lub nosić rękawiczki jednorazowe.

W przestrzeni wspólnej rodzice będą mogli przebywać przy zachowaniu co najmniej 2 m dystansu. Ponadto, czas pobytu rodziców będzie ograniczony do niezbędnego minimum – rodzice powinni jak najszybciej przekazać lub odebrać dziecko, nie spacerować po placówce i nie prowadzić rozmów telefonicznych.

Sale będą wietrzone co godzinę, a dzieci będą pilnowane, aby często myły ręce (m.in. przed posiłkiem, po powrocie ze świeżego powietrza).

Place zabaw były dezynfekowane, a dzieci będą z nich korzystały wyłącznie w małych grupach.

Ponadto w przedszkolach i żłobkach nie będzie żadnych zajęć dodatkowych ani imprez okolicznościowych.

Pracownicy będą codziennie przeprowadzali krótki wywiad z osobami przyprowadzającymi dzieci (najlepiej, gdyby były to te same osoby). Maluchom będzie mierzona temperatura. Dziecko nie zostanie przyjęte do placówki, jeśli ma podwyższoną temperaturę ciała (powyżej 37,5°C), pracownik zaobserwuje u niego katar, kaszel, kichanie.

Na podstawie przeprowadzonych przez miasto ankiet wśród ponad 70 tys. rodzin chęć oddania dzieci do przedszkoli zgłosiło 24 proc. rodzin, a do żłobków - 34 proc. Oznacza to, że do żłobków trafi ok. 2,8 tys. maluchów, a do przedszkoli ok. 14 tys. dzieci. Zgodnie z rekomendacją rządu w pierwszej kolejności do placówek będą przyjmowane dzieci osób, które walczą z epidemią (służba medyczna, służby mundurowe) oraz pracowników sektora opieki nad dziećmi i przedsiębiorstw, których działalność jest związana z przeciwdziałaniem COVID-19.

Obecnie miasto może zapewnić opiekę dla 21 tys. dzieci w przedszkolach i oddziałach przedszkolnych w szkołach oraz ponad 3 tys. maluchów w żłobkach. Jeśli rząd nie złagodzi wytycznych sanitarnych, może być problem z przyjmowaniem kolejnych dzieci.